To jest strasznie bogaty sezon. Jest rocznica 11 września, Kongres wznawia
prace, trwa kampania przed listopadowymi wyborami, w Nowym Jorku będzie
Zgromadzenie Ogólne ONZ. A Bush i tak rzadko spotyka się z szefami rządów.
Znacznie częściej z głowami państw.
mam w głowie niecny plan- niech powiedzą ze to prezydent - nikt sie nie pozna -a
potem nasz premier powie: a kuku! (lub a kwakwa) i okaże się ze to jednak premier!!!
Ale bedzie ubaw i sukces naszej polityki zagranicznej!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.