Wg dziennikarzy GW obywatel może urzednikowi nawet napluć w twarz a ten nie ma
prawa niczego uczynić. Chyba jednak nie. Co innego gdy obywatel krytykuje
urzędnika nie używając poniżających okresleń i zwrotów. Również w sprawie
wasermana uważam, że pani emerytka powinna powściągnąć język i nie dziwić sie,
że wyrok był dla niej niekorzystny. W sprawie wasermana skandalem jest to, że
oskarżenie zostało podjęte z urzędu a nie przez pana wasermana prywatnie.
Dziennikarze gazety wyborczej prezentują mentalność Kalego. Na tej samej
stronie gdzie jest komentarz pani siedleckiej, są jeszcze dwa inne ie jeden p.
Beylina w którym nie ma juz takiego pobłażania dla Macierewicza i drugi gdy
pani Miłada żąda powieszenia autorów pomówień Kuronia i Herberta. A więc gdy
my pomawiać to dobrze a gdy nas pomawiać to źle?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.