Słowo ma potężną siłę rażenia.
Hitler zaczął od słów, a potem wymordował częć ludności świata. Ale w demokracji
wypowiadanie własnych zdań przez człowieka nie jest przestępstwem, nawet gdy
słowa mają niesamowicie krytyczny oddzwięk. Złodziej zawsze zostanie
złodziejem, nazista nazistą, niezależnie od tego, jak się akurat osobnika nazywa.
Alkoholik zawsze powie, że wszyscy są alkoholikami, tylko nie on. Taka jest
prawidłość.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.