Kurski ma przyzwoitość w wyjatkowej pogardzie. Jak każdy bolszewik. Ale
wychodzi na to, że pan Cymański cynicznie udaje, że nic się nie stało w ten
sposób wpisując się w "system wartości" swojego partyjnego idola Kurskiego. A
całe Prawo i Sprawiedliwośc zapewne dobrze "Skrócony kurs WKPB" przestudiowało
i twórczo rozwija te "niesmiertelne idee".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.