Zgodnie i literą prawa Marszałek Sejmu musi mu unieważnić zwolnienie lekarskie
i wpisać bumelki. Oczywiście za zwolnienie nie będzie miał zapłacone. Ponieważ
PiS głosi wszem i wobec , że wszyscy są równi wobec prawa to czekam na
stanowisko Marszałka Sejmu. Myślę , że prasa to opisze i dostanie potwierdzenie
z Kancelarii Sejmu ,że zwolnienie anulowano. Spraw czy było wystawione
prawidłowo czy za łapówkę to niech osądzi lekarz orzecznik ZUS. Przecież oni
zabierają renty nawet ludziom ,którzy za dwa dni umierają. Więc chyba będą
obiektywni w tym przypadku.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.