Na zwolnieniu lekarskim jest wystawiona informacja, czy chory musi leżeć czy
może chodzić lub w ograniczonym stopniu.
Jeśli jego stan zdrowia był tak poważny, to powinien ograniczyć swoją aktywność
do czasu wyrażenia zgody lekarza.
A tak robi sobie jaja m.in. z ciebie.
Przykre jest to, że takie tłumaczenie bierzesz w ciemno bez zastanowienia się
nad sensem jego wypowiedzi.
Jeśli on decyduje czy jest chory, to bierze to na swoją odpowiedzialność, a co
za tym idzie, jeśli jest aktywny podczas innych debat to może być aktywny
również w sądzie.
Ewentualnie lekarz sądowy określi, czy może brać udział w rozprawie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.