Cóż za wspaniały wykład na temat stadiów rozwoju religii. Uwielbiam słuchać
(czytać) jak dyletanci sami o sobie twierdzą, że poznali prawa historii. Kilka
już takich było. Zapomniałem zapytać: A rewolucje to parowóz dziejów, prawda?
Może wyjaśnisz nam jeszcze na jakim etapie rozwoju stosunków produkcji się
obecnie znajdujemy? Jak znaleźć nową zwycięską klasę?
Ps. Najbardziej niebezpieczna i szkodliwa klasa to intelektualisci o wiedzy
zaczerpniętej z kolorowych tygodników i z kawiarnianych dyskursów.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.