Niestety, ta religia - a właściwie jej wyznawcy raz po raz pokazują, że są
opóźnieni cywilizacyjnie w stosunku do chrześcijaństwa o 700 lat.
Większość muzułmanów mentalnie siedzi ciągle w średniowieczu. Gdyby tylko
siedziała u siebie.
Ale wyznawcy Allaha mnożą się jak króliki i wpychają się na nasze podwórko. Nie
ukrywając przy okazji, że w nosie maja nasze wartości i nie ma mowy o żadnym
kompromisie.
A jak raz Papież powie coś dosadniejszego, ale w 100% prawdziwego, to muszą się
znaleźć durnie z New York Timesa, upojeni poprawnością polityczną i robić awanturę.
Proponuję specjalny słownik poprawności politycznej w stosunku do czynów
popełnianych przez Muzułmanów:
- obcinanie głów zakładnikom - nieudana reedukacja innowierców;
- zamachy samobójcze = męczeńskie wyznanie wiary;
- krwawa zemsta rodowa = konfirmacja wartości rodzinnych;
- wrzucanie bomb do kościołów = nieudana próba dialogu ekumenicznego (wynikła z
niezrozumienia realiów islamskich);
- wydanie fatwy = przyjacielskie upomnienie i nawołanie do nawrócenia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.