Pouczanie wyznawców innych religii niesie ze sobą wielkie niebezpieczeństwo,
zwłaszcza gdy nawiązuje się przy tym do ich założycieli i świętych ksiąg.
Kościół katolicki czynił kiedyś to samo co radykalni muzułmanie dzisiaj i
dlatego winien okazać większa oględność w krytyce innych. A poza tym od
intelektualisty i byłego profesora oczekujemy głebszego rozumienia
wspołczesnych problemow i większej odpowiedzialności za wypowiadane słowo.
Osobistość tej miary co papież musi przemawiać tak, aby zostać właściwie
zrozumianym zarówno przez naukowca, jak i prostaczka. Coś z papieską
roztropnością jest chyba nie w porządku.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.