obrażeniu islamu, co mnie na zaprzęgu psów haski w Nowej Zelandii. Religia nie
może kierować się terroryzmem!!! Rozumiem zabicie wroga, który wtargnął na mój
teren i zagroził mojej rodzinie. Ale jeśli ktoś to robi w bisminllah to znaczy,
że obraża samego Boga. Ludzie poradzą sobie z tym. Trzeba im dać tylko trochę
czasu. Papież musiał powiedzieć to, co jest istotą chrześcijaństwa: w sprawach
wiary żadnej przemocy!!! Zrobił to w miesiącu wrześniu, prawie że w rocznicę
zamachu na WTC. Tu nie chodzi tylko o wartości chrześcijańskie, islamskie,
buddyjskie czy wszelkie inne. Chodzi o to, że nikt nie będzie mi narzucał
swoich poglądów: ateistycznych, teistycznych, obojętnych. Ja chcę po prostu
tylko żyć. To moje prawo skoro znalazłem się na tym świecie. A jak sobie to
życie ułożę to tylko moja osobista sprawa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.