po aferze z karykaturami, papiez byl ostatnia nadzieja na dialog, teraz
przylaczyl sie do polityki Busha, republikanie sie ciesza,
kto ma zaczac dialog skoro nawet papiez stracil nadzieje,
on dobrze wiedzial o zwyczajach muzulmanskich, ze tak jak u japonczyków i
reszty azjatów utrata twarzy, poprzez publiczny zarzut,
powoduje okreslone reakcje i brak wiarygodnosci,
nasz papiez JPII rozpoczal dialog, nawet ucalowal koran.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.