Benedykta XVI na temat buddyzmu, jako autoerotyzmu...teraz
wypowiedzial sie na temat islamu, czy wlasciwie, czy nie, nie mnie sadzic - nie
jestem muzulmaninem, a jak chyba wiadomo, islamisci, zwlaszcza fundamentalni, sa
agresywni i tu Benedykt XVI umoczyl...nie powinien zatem sie wypowiadac na
tematy, o ktorych nie ma pojecia, niech zajmie sie swa religia i w niej
'siedzi'. zobaczymy jakie konsekwencje poniesie ze strony islamu...jakby nie
patrzec, doigral sie i ma za swoje, moze sie czegos nauczy...oby tylko nie
ucierpieli 'niewinni' ludzie, i to nie tylko chrzescijanie...
Przyznałeś właśnie racją opini B16 .Chowanie głowy w piasek nic nie da .
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.