> Podobnie Bush jr uważa, że dobry uczynkiem jest gdy jego wojsko zajmie irackie
> pola naftowa naftowe, a złym uczynkiem było gdy wojsko irackie zajęło pola
> naftowe Kuwejtu. Etyka Kalego z powieści Sienkiewicza ma się dobrze wśród XXI
> wiecznych głów państwa.
Lewactwo ma obsesje na punkcie ropy. Tymczasem amerykanskie wydatki w Iraku sa
wiele razy wieksze niz nawet potencjalna, na pelny gaz produkcja w Iraku.
Amerykanie nie pojechali do Iraku aby zajmowac ich pola naftowe, pojechali tam
aby wprowadzic demokracje i dzieki dobremu przykladowi przerobic caly Bliski
Wschod. Naiwne? pewnie tak, ale to juz amerykanska natura ze sa optymistyczni.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.