no coz... w trakcie afery z cartoonami zapytalem pewnej dziewczyny, muzulmanki
z somalii, co sadzi o tej sytuacji. jej odpowiedz "musimy bronic swojej
religii" bardzo mnie zdziwila, bo jest osoba bardzo zrownowazona, poodna i
niekonfliktowa...a na pewno nie jakos szczegolnie praktykujaca. jak ktos kto w
kazdej innej sytuacji potepia przemoc, kazdy jej przejaw, moze reagowac w ten
sposob?
pokazalem jej kilka rysunkow znalezionych w sieci a ukazujacych jezusa. musze
dodac ze zanim jej je pokazalem zapytalem o opinie w rodzaju "co uwazasz o
muzulmanach rysujacych np karykatury swietej dla nas postaci jezusa"... w
odpowiedzi uslyszalem, ze takie rysunki nie istnieja gdyz "muzulmanie takich
rzeczy nie robia" a poza tym jezus jest tez wazna postacia islamu. gdy jednak
pokazalem te kilka rysunkow komentarz byl natychmiastowy... tego nie rysowali
muzulmanie, a na moje zapewnienia ze jednak: "moze to szyici" /ona sama jest
sunnitka/.
nie mnie to oceniac...ale jak dla mnie to hipokryzja. czysty powrot do
sredniowiecza. przezywalismy i my w europie cos takiego a "swieta ksiega" byl
dla nas wtedy "mlot na czarownice"... moze wiec i islamowi potrzeba nieco
owiecenia?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.