Akurat w Chinach tak dużo muzułmanów nie ma. A i tamtejsze władze nie pozwolą na
religijny ekstremizm.
Chińczycy, owszem, produkują gadżetowe krzyżyki. Ale produkują też akcesoria
liturgiczne używane na oficjalnych ceremoniach religijnych przez katolickich księży.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.