Tak. Stać mnie tylko na bojkot. Bo jestem tu u siebie i nie życzę sobie w moim
kraju przybyszów z Bliskiego Wschodu, którzy nie mają zamiaru uszanować i
respektować moich zwyczajów. I tylko w takiej postaci mogę dać im odczuć, że
nie chcę ich tu. Mam takie prawo, mam prawo o tym mówic i zachęcać innych aby
poszli w moje ślady.
Prosto piszę - tak, bo w tej długiej już dyskusji pojawia się wiele wątków,
których autorzy dysponują dużo ode mnie lepszym warszatem pisarskim, ucieka
gdzieś jej pierwotny sens. A prawda jest taka, że islam jest wyzwaniem, bardzo
trudnym wyzwaniem, dla całej cywilizacji zachodniej i jak na razie ta
cywilizacja nie potrafi znaleźć recepty na radykalizm tej religii, odmienny
pogląd na człowieka i współczesny świat. Nie wierzę, że istnieje umiarkowany
islam. Gdyby był, już słyszelibyśmy jego przedstawicieli nawołujących do
zachowania spokoju i próbujących wyjaśnić te jakże trudne dla wielu słowa
Papieża. Nic takiego nie ma jednak miejsca. Jeżeli są gdzieś postepowi
muzułmańscy duchowni, bądź intelektualiści świeccy to siedzą cicho bo się po
prostu boją. Taka jest moja subiektywna ocena tej religii. Prosto, ale mam
nadzieję czytelnie, wyraziłem swoją opinię.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.