bezbłędna, dzięki temu wszyscy Ślązacy, Mazurzy i Kaszubi uważają się dziś za
Niemców. Z Ukraińcami rozprawiono się w sowiecki sposób, z Żydami... szkoda
mówić, teraz mają dobry pretekst by ueważać Polskę za kraj antysemicki. Taki
np. Śląsk miał przed wojną swój Sejm a nie miał autonomii (formalnie). I
wszyscy byli zadowoleni: oni, że nie przyszły wszy i brud od "goroli". gorole,
że nie pchali się do Niemiec. Owszem, były problemy i były oczywiste błędy. W
porównaniu z PRL-em to był raj. I pełno było w W-wie białych Rosjan wypędzonych
przez rewolucję i też nie narzekali. Nie mieli powodu narzekać Niemcy, choć z
pewnością chcieli więcej i nie bardzo mogli pogodzić się z nową sytuacją.
Ukraińcy naprawdę tworzyli terror i trudno było być wobec tego biernym. I - nie
pierwszy raz w swej historii - zawędrowali spod polskiego deszczu pod sowiecką
rynnę. Żydzi (z wyjątkiem ostatnich kilku lat) mogli mieć tylko drobne
zastrzeżenia, ja natomiast mam zastrzeżenia co do ich postawy w momencie, gdy
Polska powstawała (efektem było zmuszenie Polski do podpisania traktatu
mniejszościowego). I na koniec jeszcze jeden paradoks: to kościół katolicki
uratował odrębność narodową Polaków na jej zachodnich kresach. I nie
przeszkadzało to być tolerancyjnym wobec innych. Ja się Polski i jej historii
nie wstydzę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.