Rzeczpospolita napisała: "Trudno[..] uwierzyć w to, by politycy, rozmawiając o
możliwych koalicjach, nie poruszali problemu stanowisk, nie interesowali się
miejscami na listach wyborczych czy funkcjami rządowymi w zamian za poparcie
sejmowe. Stąd słowa świętego oburzenia polityków PO i PSL, którzy nie
dopuszczają do siebie myśli, że w zamian za poparcie polityczne dostaje się
stanowiska, zdają mi się, delikatnie mówiąc, niezbyt szczere.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060927/publicystyka/publicystyka_a_1.html