Różnica jest bardzo znacząca. Rozmowy koalicyjne pomiędzy partiami są konieczne
i oczywiście legalne. To z czym mamy tutaj do czynienia, to nie rozmowy
koalicyjne, lecz próba zwerbowania posła(nki) z innej partii, bez wiedzy tej
partii do swojego obozu, obiecując w zamian kożyści majątkowe i stanowiska.
Widzisz różnicę?
--
"Jeżeli (...) nieprawdę powiedział, to niech udowodnią mu" O.Rydzyk
nie4rp.blox.pl