3l337 napisał:
>
> przytoczyłem fragmenty rozmowy, która się odbyła
> rozmowy korupcyjnej, nazywasz korupcję negocjacją?
To byly negocjacje nie korupcja, potrafie je odroznic
> padły tam konkretne propozycje
> powtórzę: opłacenie weksli z publicznych pieniędzy,
Lipiński kombinował, by znaleźć pieniądze na czas rozwiązania procesowego, a nie
w ogóle.
"pomoc" w rozwiązaniu
> problemów z wymiarem sprawiedliwości,
O Ziobrze wspomniał jedynie w kontekście konsultowania się z nim (podkreślał
kilka razy, że na paragrafach się nie zna), zasięgnięcia porady i opinii,
natomiast nie było słowa, ani nawet cienia sugestii, że towarzysz minister
niesprawiedliwości "coś" z tym zrobi w ramach kompetencji służbowych
stanowiska w rządzie i sejmikach wojewódz
> kich
To sa normalne negocjacje, zwasze w chcwili gdy zawiazuje sie koalicja dzieli
sie stanowiska, chyba nie zaprzeczysz. Nikt ich nie sprzedawal za pieniadze.
> szum dotyczy TEJ rozmowy, skup się troszkę
> gdybym okradł staruszkę na ulicy, a później spotkał ją znowu i oddał jej
> wszystko, to nie znaczy, że nie dopuściłem się przestępstwa, czyż nie?
Nie, skonsultowal wszystko (bo pierwsza rozmowe prowadzil sam bez nikogo z PiSu)
i po konsultacjach powiedzila ze to niemozliwe i tyle.
>
> ps. w negocjacjach nigdy nie uczestniczyłem, jestem skromnym programistą, nie
> handlarzem
Ja nie jestem handlarzem ale uczestniczylem i polecam poczytac troche o
negocjacjach, czasami bywaja naprawde twarde.
--
Co ważne dla Polski