Cookies3 pyta czy to prawda czy fałsz?
Czy w odniesieniu do Suboticza, czy faktu pracy Kolendy-Zalewskiej ...
Powiem tak : moralne aspekty kariery Suboticza, które przytacza Jacek Kurski nie
są mi znane. Mogę się z nimi zgodzić , albo nie. Szukanie odpowiedzialnego
zaprowokację wśród ludzi, którzy tylko akceptują koncepcję programu jest idiotyzmem.
Wprawdzie spoczywa na kimś obowiązek nadzorowania programu, ale pierwszą osobą
odpowiedzialną za jego kształt i przebieg jest autor.
Z dziennikarskiego obowiązku autorzy programu udokumentowali przebieg negocjacji
i ich obowiązkiem było pokazać ludziom wobec krążących pogłosek to, co
zarejestrowali na taśmie- jestem pewna, że pan Jacek Kurski, jako dziennikarz
zachowałby sie tak samo, jak panowie z Teraz MY ...
Zadanie kłamu słowom Kurskiemu przez Kolendę- Zalewska jest już inną sprawą: Ci
którzy pracują w mediach doskonale widzą,że na etat w medium nie zatrudnia się
od razu ... istniej więc przypuszczenie, że pani Kolenda - Zalewska już
wcześniej wspólpracowała z TVP , chociaż oficjalny moment zatrudnienia to rok
podawany przez nią.
Innym aspektem całej sprawy jest :
1/ Oficjalne podpisanie się prowadzących Teraz My pod kampanią wyborczą PIS.
Osobiście słyszałam reklamę programu , w której głównym atutem prowadzących
był aspekt właczenia się w zakończoną sukcesem kampanię
braci Kaczyńskich
2/ Profilowanie programu na element propagandy ludzi władzy i kreację ugrupowań
i ludzi polityki / wąski krąg zapraszanych osób - tj. ciągle Ci sami /
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.