Przypomina mi się Urban, ale ten przynajmniej miał klasę, jako rzecznik rządu. Kurski jest zwykłym oszołomem, który za pomocą tandeciarskich frazesów próbuje udowadniać swoje tezy. Inna rzecz, że PIS nadal eksploatując Kurskiego i tę jego specyficzną retorykę, moim zdaniem jeszcze bardziej się pogrąża. Jak to barwnie ujął Komorowski - zdeptana gadzina jeszcze kąsa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.