mialem okazje poznac jacka kurskiego w stanie wojennym. wtedy glownie wojowal
ze swoim bratem. walczyl z systemem zbrojnie. na gebe. gotowal sie, pienil,
wzywal do broni, na co jarek odpowidal mu spokojnie "ja ci paczek do wiezienia
nosic nie bede". na co jacek "a ja ci nosilem". i taka retoryka caly czas tkwi
w jacku. ciekawostka przyrodnicza jest to, ze podobnych mu znalazlo sie w
polsce jeszcze kilkunastu.
dzisiaj stanowia realna wladze.
jakakolwiek rozmowa z tymi ludzmi nie ma po prostu sensu. to jest jakas mutacja
fundamentalizmu. oni nie sa w stanie po prostu przyjac do wiadomosci starej
prawdy "errare humanum est". sa nieomylni. sa doskonali. wysocy jak kaczynscy,
piekni jak gosiewski, prawdomowni jak jacek kurski, prostolinijni jak cymanski
i zyczliwi swiatu jak dorn.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.