gusia czyli aisug.Bożesz Ty Mój jak szeptała do Jeremiasza pani Stasia.Jak
czławiek taki jak Macieju Gawlikłowski może być taki ?On pamietać być musi,ze
to było w maju 92 roku u Wieska Wałendziaka,ale Bożeszty mój nie pamięć mu,czy
obok ,których napisawszy było jeszcze adin ili dwu.Macieju pamięta dokładnie co
stało w tych papierach na Subaticza,no ale u niewo pamięć taka jakaś dziwna
wydawawszy sia.On piszet o kakowym szefie redaktoru dyżurnym, a nie znaje jewo
nazwiska.I wot on sobie tera wsio przypomniał.Oj Bożesztymój jak wraca pamięć
po czternastu latach,a ja nie pomnę co jadłam na obiad w" minionom "
subotę.Może być,że Macieju pomyliwszy Suboticza ze Szczepanskim.ili dziadkiem
Tuska.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.