Koniecznie trzeba odkopać i odkurzyć trybuny pod PKiN. No i przygotować
goździki (tzw. partyjniaki) etatowe kwiatki PRL. Przyda się jakaś Krakowianka w
stroju regionalnym. A i mam nadzieję, że pierwszy premier będzie odziany w
peliskę. Szkoda, że nie ma pani premierowej, bo nie ma komu jeździć do Paryża
do fryzjera, tak jak Stasia Gierkowa.
Rozmarzyłam się, może jakiś festyn? Może rzucą papier toaletowy i pomarańcze?
I te transparenty:Naród z Partią, Partia z Narodem. Dobry był pomysł z tym
muzeum w Kozłówce. Przydadza się eksponaty z czasów PRL.
Masówka jak się patrzy
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.