No coz pisalem tu na forum zeby jednak usluchac Marcinkiewicza i zrezygnowac z
tego marszu jednostronnie.
Ale jak tak chca obydwie partie LPR i PiS ktore popieram ,to jako lojany
wielbiciel(nie czlonek) sam sie wybiore do Warszawy.
Powiedzialem swoje zdanie ,a z drugiej strony obowiazek jest obowiazkiem i jak
zolnierz powinienem sie stawic.
Pozostaje juz wiec zaapelowac do uczestnikow spokoj,
do organizatorow i miasta zeby marsze sie minely,i dobra ochrone
a do wszystkich zebysmy agresje i emocje zostawili jednak w domu.
Wiec zyczmy sobie:
Do milego : )
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.