Przepraszam, ale jesli podchodzić do tego tak , jak państwo powyżej, to zadna
zagadka nei została rozwiązana. Cóż z tego, z e meili więcej dzieci, skoro to
wciąz sa dzieci jednych i tych samych rodziców?
Tak zupełnei powaznie, proponuje przeczytać jedną z ciekawszych poslkich utopii
fantastycznych "Na srebrnym globie" zuławskeigo - tylko pierwszą część - tam
mamy dość podobną sytuację - zdaje się dójka męczyzn i jedna kobieta, którzy
zakładają ród na planecie - rezultat jest oczywiscie taki, ze kazdy syn matki
kopuluje z córką tejże samej matki - tu nei ma jak meiszać genów:)_
O to chodzi w tym tekscie literalnie czytanym , o to, ze zawsze , w kazdej
konfiguracji to kazirodztwo:)) Przy okazji - surowo potępiane w wiekszości
kultur czloweika.
--
nie ma wybawców, którzy wiodą tłum
nie ma wybawców, którzy zbawią nas
jest tylko układ wrogich sił
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.