Akurat tak się składa,że osobiście nie zgadzam się z teorią ewolucji ale żeby
ją zupełnie usuwać zeszkół to jest moim zdaniem gruba przesada, ponieważ jest
ona powrzechnie uznaną teorią naukową międzynarodowo i z tego względu uczniowie
powinni ją znać. Jednak powinna być ona nauczana jako teoria , bo tym właśnie
jest a nie jak obecnie przedstawiana jako fakt. Prawda jest taka, że nas
jeszcze nie było kiedy powstała ziemia i wszystko co na niej żyje. Nikt nam też
nie przekazał z pokolenia na pokolenie zwoju z tytułem " Naukowy Raport
Powstania Rodzaju Ludzkiego" z pieczęcią pierwszego pokolenia. Jednakże
podobieństwa w oralnej historii stworzenia są uderzajaco podobne do opisu z
księgi rodzaju, pojawiają się z drobnymi różnicami w każdej kulturze więc nie
powinny być bagatelizowane jako kulturowe baśnie, bo nieprawdziwe jest też
założenie ,że poprzednie pokolenia były mniej inteligentne od nas.
W Oświacie powinna być otwartość na naukę, co nieznaczy,że musimy wszystkie
teorie traktować jako fakty, bo szczerze mówiąc nadal wiemy niewiele i ciągle
się wielu rzeczy jedynie domyślamy odnośnie naszej przeszłości, w dalszym ciągu
jeszcze odkrywamy porządek świata, który nas otacza.
Jeśli chodzi o sprawy moralne w szkołach takich jak religia czy seks, uważam,że
to rodzice powinni decydować o tym czego w tych dziedzinach się uczy.
Dzieci nie powinne być wychowywane przez państwo ale przez rodziców w
przeciwnym razie stworzy sie nastepną komunę tyle,że z inną ideologią.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.