Wiceminister edukacji: Poradzimy sobie bez tole..
Nie czytalam wszystkich komentarzy i moge powtarzac spostrzerzenia innych- ale
jesli ktos to wszystko przeczyta i dojdzie do wniosku, ze duza ilosc ludzi ma
podobne spojrzenie na ta sprawe, to cos do niego trafi, a moze nawet bedzie to
osoba, ktora ma na to jakis wplyw (choc to byloby zbyt piekne, zeby bylo
prawdziwe).
Po pierwsze rzucila mi sie w oczy kwestia tego, ze Darwinizm JEST uznany przez
Kosciol. Prawie na pewno pochodzimy od tej malpy. Prawdopodobnie najblizej
jestesmy spokrewnieni z szympansami- nasze DNA rozni sie tylko w 1,6%- to malo.
Poza tym, w ktorym miejscu teori Darwina jest wyrazne wykluczenie Boga i
stworzenia przez niego zycia? Nie widze tego, przykro mi. Co jest jeszcze
ciekawe to kwestia, ze im naukowiec powazniejszy, to bardziej pokorny i
bardziej wierzacy w Boga- bo to, ze zycie powstalo jest strasznym przypadkiem,
wiec pewnie zalozonym. A jak to zycie dziala! Jest tak zlozone, ze nie jestesmy
w stanie tego objac. Z czego wynika, ze taki poglad naszych politykow moze
wskazywac na... no dobrze, nie powiem tego glosno.
Wszyscy, W TYM I KOSCIOL, zgadzaja sie z tym, ze obraz w Bibli jest
przeniosnia. Nie jest to doslownie tak, jak bylo.
A jeszcze odnosnie Bibli- przeciez jak Zydzi spisywali ta ksiege, to przez
niewole babilonska zaczerpneli wiele z ich wierzen. Chociazby pierwowzorem
naszego Noego jest babilonski Untapiszti! I jakos nikt nic nie mowi, ze to zle.
A Biblia jest bardzo powazana. I pochodzi OD Boga w calosci, prawda?
Po drugie, Mirosław Orzechowski wspomina w tym wywiadzie na antyk jako
przyklad bardzo dobry dla nas obecnie. A czy on zdaje sobie sprawe, ze
homoseksualizm w antyku byl powszechny i akceptowalny? Gdzie on byl, jak tego
uczyli w szkole? Albo jak o tym pisza w OBECNYCH podrecznikach? To tez wytnie,
zatuszuje? Bo to mu sie nie podoba, nie zgadza z jego spojrzeniem na swiat?
Po trzecie, wszystkie pytania trzeba zadawac- to podstawa naszego bytu, naszej
inteligencji i naszej swiadomosci. Tylko dzieki stawianiu pytan czlowiek jest
teraz tym, kim jest- istota myslaca refleksyjnie.
Po czwarte, poradzimy sobie bez tolerancji? Hitler tez tak chcial, nie?
Bardzo "nie lubil" Zydow. I na dobre mu to wyszlo, prawda? A, przepraszam, jego
postac juz sie wybiela.
Nie bede wypisywac reszty spostrzezen- i tak wszyscy mamy podobne.