Anastazja P. to kleptomanka, którą można bylo zmusić do wspopracy szantażem,
Jarucka zrobila blyskwiczną karierę, domagala się od Cimoszewicza(za milczenie?)
wysokich stanowisk na placówkach dyplomatycznych. Jeżeli się okaże, że
Cimoszewicz zrezygnowal z polityki wiedząc o tym, co wie i może powiedzieć
Jarucka, to bylby czysty szantaż hakowy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.