gredub napisał:
> ... przy założeniu, że jako ludzie jesteśmy jedynymi we wszechświecie
> samoświadomymi swego istnienia podmiotami, przed zaistnieniem pierwszego
> człowieka wszechświat był w stanie stacjonarnym, będącym superpozycją stanów
> kwantowych odpowiadających wielu możliwym wszechświatom. Dopiero w momencie
> zaistnienia pierwszego człowieka, który dokonał obserwacji wszechświata, ze
> wszystkich potencjalnie istniejących wszechświatów skokowo został
> zaktualizowany wszechświat o takich prawach fizyki i takiej przeszłości, która
> umożliwia istnienie człowieka, jakiego znamy. W ten sposób urzeczywistnił się
> wszechświat antropiczny. Przeszła historia takiego wszechświata jawi się nam
> więc jako efekt przyczynowości wstecznej...
Wiesz, potomku glinianego ulepka, to samo mógłby powiedzieć jakiś ufoludek :)
Niewykluczone, że jesteś kwantową projekcją umysłu takowego ufoludka, mieszkańca
galaktyki odległej np. o miliard lat świetlnych.
--
-ⓝpomóż zwierzakomⓝ-