da pieniądze na zajęcie pozalekcyjne i zmniejszy liczbe uczniów w klasach do
25, to pogadamy. Nic tylko karac! To najłatwiej! Teraz dzieci po lekcjach nawet
nie mieszczą się na SKSach! Przychodzą tłumy na treningi, bo robią je tylko
pasjonaci lub nie ma wolnej sali. Na moje zajęcia chóru szkolnego
przychodzi..60 dziewcząt!!! Z różnych środowisk. ONE CHCĄ! (Mam dość tej pracy
za darmo ale robię to od 17 lat bo nie mogę ich zostawić) Niech ktoś do nich
wyciągnie rękę a nie tylko straszy karami. Często rzeczywiście w domu mają złe
wzorce ale szkoła nie ma możliwości, czasu i pieniędzy, by się nimi zająć. Kto
pracuje w szkole, ten wie o czym mówię.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.