Przecież to paranoja dokładnie taka sama jak to, że autorytetem dla rodziny ma
być wycelibowany księżulo.
A poza tym: może ktoś oduczy Kaczyńskich tego ćlamkania i sapania przed
mikrofonem... to obrzydliwe i rzygać się chce jak się ich słucha.
--
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35705