zapewne tak; ale akurat w tej sprawie wygląda, że wystarczyłoby
"zaostrzyć" regulaminy szkolne. Dosżło do przestępstwa, którego
świadkami była cała klasa, wiedzieli (po czasie) nauczyciele
I co? I nic... Żadnych konsekwencji; Zapewne gdyby sprawców wywalono
do innej szkoły, nie byłoby tej śmierci. Tylko tyle by wystarczyło.
BTW za moich szkolnych czasów (PRL), pamiętam podobny wypadek, nie tak
drastyczny ale podobny. Pokrzywdzona poszła do dyrektora szkoły,
sprawca następnego dnia już się w naszej nie pojawił...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.