> to fakt, kiedys nauczyciele mieli autorytet i lobuzy sie ich baly. Nawet w
> latach 80x w szkole wystawiano najgorszych chuliganow na apelu -- byla to kara,
> ktorej wiekszosc sie obawiala.
Też pamiętam takie kary. Świetnie się sprawdzały, bo publiczny "obciach" skutecznie osłabia pozycję
takiego delikwenta w grupie, do której należał.
Dziś, za wymierzenie takiej kary nauczyciel i dyrektor szkoły wylecieliby z pracy a cała "sprawa"
skończyłaby się w Brukseli. (sic!)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.