a co to w ogole ma do rzeczy?? Normalna matka na pewno nie chronilaby
syna-mordercy; gdyby to robila, to znaczyloby to, ze jest niewiele lepsza. I co
to za zestawienie "gdyby zabilo czy cos przeskrobalo" -- uwazasz ciezar obu
czynow za zblizony?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.