I co to zmieni poprawczaki będą pełne,a w szkołach niedouczeni
nauczyciele.Podział na podstawówkę i gimnazium nie jest zły,natomiast nonsensem
jest rozbicie.Nauka powinna odbywac się a tej samej szkole z tymi samymi
nauczycielami od pierwszej do
dziwiątej klasy.Bardzo stresujące jest dla małolata przenoszenie do całkiem
nowej szkoły znowymi nauczycielami,bardzo często też nowymi kolegami.I chyba
wtedy zdarzają sie sytuacje z którymi nie radzą sobie nauczycieie bo nie znają
uczniów.DZIECKO TO JUŻ CZŁOWIEK.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.