Wygrał wybory nieznacznie - za sprawą "atrap bomb" niejakiego Silnego Pedała.
Jest pewne, że takie wydarzenie na 2 dni przed wyborami daje "Przeciwnikowi
Pedałów" kilka procent głosów niezdecydowanych wyborców.
Jest też wyjątkowo mało prawdopodobne, by ten zamach - o skutkach tak łatwych
dla każdego do przewidzenia - przygotowało w przeddzień wyborów jakiekolwiek
środowisko homoseksualistów.
Dziwnie ślimaczące się śledztwo nie dostarczyło żadnych argumentów, które
odwodziłyby od myśli, że - jak to nawet sugerował w pewnym momencie niejaki
Wierzejski - obecną prezydenturę zawdzięczamy bombowej prowokacji.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.