1)Brytania stworzyla wiecej miejsc pracy dla Polakow, nizli uczynila to Polska.
Ba, nawet malutka Irlandia stworzyla tych miejsc pracy wiecej.
2) Najnizsza z mozliwych DNIOWEK w UK to odpowiednik polskiego zasilku dla
bezrobotnych. Powiedz mi JAK sie robotnikowi oplaca zrezygnowac choc na jeden
dzien z pracy w UK i JESZCZE DOLOZYC NA SAMOLOT, by te zasmarkane grosze w
Polsce odebrac (a poza tym i tak mu pewnie juz nie przysluguja, bo traci
zasilek po pol roku)? Jako czlowiek Zachodu tej przewrotnej "ekonomii" Kwaczora
nie pojmuje:) Chyba, ze Polak z UK DOKLADA do tego interesu, by PiSdziakom
zrobic na zlosc.
3)Nie, nie polowa. I napewno nie sa ta polowa Polacy - sprawdz w danych
brytyjskich charities.
Kurdupel klamal Blairowi w zywe oczy chcac sie pokazac, jaki to jego rzad i
jego rzady dobre, a nawet doskonale, a jesli rzeczywistosc temu przeczy, to
winien nie Kwaczor, ale "nieodpowiedzialni" Polacy. I za te autokreacje kosztem
narodu nalezy sie kurduplowi zdrowy kop w tlusta dupe.
Ja sobie nie wyobrazam, zeby nasza pani McAleese, ba..nawet Bernie Ahern
opluwali w UK chocby IRA, ze o bardziej normalnych rodakach nie wspomne.
Nazajutrz bylyby zamieszki w Dublinie i wylecieliby ze stolkow na zbita morde:)
Czego i Kaczorom z przystawkami szczerze zycze.
--
www.madmansnotes.blogspot.com/
www.ss-totenkopf.blogspot.com/