Demokracja to bardzo zły system władzy ... ale lepszego nie ma.... Jedyne co
pociesza to kadencyjność...
Tylko dlaczego w kraju nad Wisłą normą jest robienie jednego kroku do przodu i
zaraz potem 2 wstecz.
Może raz pójdźmy na całość ... oddajmy im władzę ... do ostatniej kropli ...
wytrzymaliśmy zabory wytrzymamy i kadencje PIS'u a później ... oceni ich historia...
Tylko czy bedzie później? Raczej tak na koniec świata, z powodów technicznych,
nie ma co liczyć. Ale czy stać nas na to na marnowanie kolejnych 2 kadencji na
1)koczoryzacje Polski, 2)dekaczoryzacje.
Wnioski - sie rozpisałem -
* głosować - prawo ale i obowiązek obywatela
* przed głosowaniem myśleć i co szczególnie godne polecenia poszperać w pamięci
na temat kandydatów - wlasna pamięć wystarczy IPN nie jest do tego potrzebny
* przy końcu kadencji rozliczać
* i ostatnie ZERO TOLERANCJI DLA IDIOTóW O STERU.
Bo co nam po armii lwów skoro dowodzić nimi mają barany - parafrazując takiego
niewysokiego Francuza. (barany za obelżywe skojarzenie z Kaczyńskimi przepraszam.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.