Parys i Macierewicz należą do przyjaciół rodziny. Parysowi załatwiono "posadę"
w MPT (spółka podlega prezydentowi miasta) w Warszawie po wyrzuceniu z
Pojednania Polsko-Niemieckiego za przyznanie sobie około 100.000 złotych
premii. Widać kto z kim się zadaje - rządzą nami paranoicy. Służby, teczki,
szpiedzy i tak bez końca. A PKP nie ma czym wozić węgla do elektrowni i
elektrociepłowni.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.