A mój dziadek był Powstańcem Wielkopolskim w 1918r., a potem, po uzyskaniu
niepodległości zajmował się wysiedlaniem Niemców z Poznania. I nikt go nie
wcielał do niemieckiej armii, bo po wkroczeniu Niemców do Poznania, został przez
nich rozstrzelany już pierwszej nocy (jako Polak- patriota)
I jeszcze jedno - mimo, że moi przodkowie musieli chodzić do pruskich
szkół - W MOIM DOMU NIGDY NIE ROZMAWIANO PO NIEMIECKU
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.