"Lider PO Jan Rokita przeprosił ministra koordynatora ds. służb specjalnych
Zbigniewa Wassermanna za swą sugestię, iż w czasie protestów robotniczych 1976
r. pracował on w prokuraturze w Radomiu.
"Pan Wassermann pracował w tym czasie w innej prokuraturze" - głosi
oświadczenie Rokity, odnoszące się do jego słów z wtorkowego programu "Teraz
My" w TVN. Dodał, że zadzwonił do Wassermanna i przeprosił go za swą wypowiedź.
Wassermann przyjął przeprosiny i uznał sprawę za zamkniętą. "Jan Rokita
zarzucił mi, powtarzając kilkukrotnie kłamliwe oskarżenia, że w 1976 roku byłem
prokuratorem w Radomiu i prowadziłem sprawy przeciwko strajkującym robotnikom.
Zarzuty Jana Rokity były nieprawdziwe, gdyż nigdy nie byłem prokuratorem w
Radomiu" - napisał Wassermann w oświadczeniu przesłanym w środę PAP.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.