Ja również jestem pod wrażeniem. Anonimowy "Ty", internauta, człowiek twórczy,
pomnażający zasoby ludzkiej wiedzy, zmultiplikowany w setki milionów... To
rzeczywiście osoba, która w tym roku wywarła największy wpływ na świat, na
historię. Jednocześnie jest "On" bohaterem pozytywnym i negatywnym, wypadkową
wszelkiej ludzkiej działalności - pisze poważne teksty o polityce, filozofii,
sztuce, doradza w sprawach sercowych czy informatycznych, ale też tworzy
internetową pornografię, strony takie jak ta organizacji Blood and Honour,
wywrzaskuje swą głupotę na internetowych forach.
Mądra decyzja, brawa dla 'Time'.
--
www.szymonpekala.pl