> ...przeciez jego matka jest juz "mianowana" krolowa Polski?...
No nie do konca! Przeciez ksiaze zostaje krolem jak matka, krolowa, sie pozegna
z zyciem. Wystarczy wiec, ze Rydzyk oglosi ze juz jej nie ma i Jezus zostanie
automatycznie krolem, ze wzgledu na brak znanych innych pretendentow do tronu
(bo duch swiety sie chyba nie nadaje?) Inna sprawa, to kwestia legislacyjna roli
'Stworcy', jak Jezus bedzie krolem? Bo w koncu to ojciec i on powinien sprawowac
rzady? Troche to poplatane, ale chyba jednak mniej, niz zakamarki umyslow,
przewodniej sily narodu?!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.