No nasz może być puchaty czasem. Jak się pokryje furią (fur-ang. futerko albo osad jak w czajniku w zdaniu fur up-pokryć się osadem).
A tak z pamiętnika. Jako jeszcze mały berbeć często spędzałem wakacje na wsi. Nauczyłem się trochę z takich rolniczych prawd itp. np, że z parnika są bardzo dobre kartofle z pokrzywami ale pod warunkiem , że bez śruty. No i najważniejsze, kartofle sa najbardziej lubiane przez świnie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.