Nasi posłowie przypominają uczniów Jezusa z czasów przed Jego męką i
zmartwychwstaniem. Nic nie kumają z Jego nauk. Uczniowie też chcieli obwołać
Jezusa królem Izraela w sensie politycznym. Tymczasem jezus jest Królem, ale
Jego królestwo nie jest z tego świata, jak sam to powiedział Piłatowi.
Proponowana uchwała jest moim zdaniem sprzeczna z duchem Ewangelii, wręcz
zakrawa na bluźnierstwo. Oto bowiem posłowie w głosowaniu mają decydować o tym,
czy Jezus ma być królem Polski, czy nie. Tak jakby stali ponad nim. Grzeszą
pychą.
"Królestwo nie z tego świata" polega na tym, że każdy może (i powinien) uznać
Jezusa za swojego króla. To akt indywidualny, a nie zbiorowy. Nie można takiego
wyznania uczynić za kogoś, a posłowie chcieliby to zrobić za wszystkich
Polaków, zarówno wierzących, jak i niewierzących. Taka uchwała przyczyni się do
jeszcze głębszego podziału w naszym narodzie, co z pewnością nie spodoba się
Jezusowi.
Należy pamiętać, że Jezusa tytułuje się "Królem Izraela" tylko w sensie
mistycznym. Nie państwa Izrael, ale Izraela w sensie "narodu wybranego", a po
odkupieniu przez naród wybrany należy właściwie rozumieć już nie naród
żydowski, ale kościół, czyli wspólnotę ochrzczonych.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.