-codziennie leżałbym godzinami krzyżem na środku sali parlamentarnej tak aby
wszyscy widzieli
-wywiesiłbym obraz Matki Boskiej Parlamentarnej i ogłosił go cudownym.
-nadałbym status Sanktuarium Maryjnego dla sali obrad i pilnował aby każdy kto
wchodzi żegnał się pod krzyżem.
-w czasie obrad odmawiałbym różaniec i śpiewał nabożne pieśni, i to głośno. Tak
by zagłuszyć niekatolickich posłów
-Na ścianach rozwieszałbym gazetowe plakaty Papieża Polaka zakazując ich
ściągnięcia
-w czasie obrad hałasowałbym głośno nastawionym Radiem Maryja tak żeby nie
mogli tego ścierpieć. Sam miałbym watę w uszach :-D
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.