przecież o tym, że hotel poselski jest miejscem ciągłych pijatyk, wiadomo nie
od dziś (mówił o tym np. Rokita). Nic dziwnego więc, że czasem panom posłom się
zachce coś więcej, to sobie sprowadzają panienki.
Zastanawia mnie tylko to, jak ci gangsterzy mieli nagrywać polityków w hotelu
sejmowym? Służby instalowały dla nich podsłuchy i kamery?
pilkazzaklawiatury.blox.pl