Przytoczone twierdzenie (powinno być "Roma locuta causa finita" tzn "Rzym
przemówił,sprawa zakończona") właściwie czyni zbędnym wszelkie dywagacje w tym
temacie, aczkolwiek prezentują one różnorodność ciekawych opinii.Jaka będzie w
tej sytuacji poczytność i konsekwencje przewidzianej edycji
ks.Isakowicza-Zaleskiego?
PS. W alfabecie łacińskim nie stosowano spółgłoski k, a zatem pisze się locuta a
nie lokuta jak w przywołanej opinii kotkota. Meandrypolityczne
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.